Uliczka

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Melisandre Travis on Nie Lis 12, 2017 3:54 pm

Mel nieco zatkało, to co zobaczyła, to co usłyszała chwilę potem sprawiło że młodą wiedźmą aż wzdrygnęło. Te stworki nie byli tacy jak ona, byli inni jednak nie tak bardzo odpychający by uciekać w popłochu. Przecież stworzenia takie jak oni, również mieli swoje pochodzenie tak jak każdy z nich. Mel podeszła bliżej i przykucnęła przed chłopcem unosząc na niego wzrok.
- Zatem...jak możemy Wam pomóc? Co możemy zrobić?
Zagadnęła z uśmiechem na ustach.
- Jestem Melisandre. Jeśli mogę jakoś Wam pomóc...jestem do Waszej dyspozycji.
Podejrzewała, że raczej nie bez powodu tutaj się znalazła. W końcu była jedną z miliarda ludzi, którzy mogli tutaj obecnie być. A ona? Co było w niej takiego, że została wybrana? Bo nie wierzyła w przypadki. Nie interesowało ją kto tutaj jest, mógł tutaj być sam papież, na niej by to nie zrobiło żadnego wrażenia. Miała swoje cele i priorytety. A teraz...jak zawsze szala zawodowego obowiązku przechyliła się na stronę potrzebujących potworów. Stworów, które zapewne stworzone są ze strachów ludzi, z ich wyimaginowanego świata.
avatar
Melisandre Travis

http://luciferum.forumpolish.com/t235-melisandre-travis#506 http://luciferum.forumpolish.com/t237-melisandre-travis http://luciferum.forumpolish.com/t238-melisandre-travis#508

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Sawney on Nie Lis 12, 2017 7:27 pm

Słuchał tego, co ta dziewczynka ma do powiedzenia i jednocześnie podzielał jej obawy. Niemniej wcale nie jest go łatwo zabić, więc jest w trochę lepszej sytuacji od innych. Jedno było pewne, nie zamierzał nadstawiać karku za niektórych czy nawet wszystkich z obecnych.
Zatem spodziewasz się, że ktoś będzie chciał nas zabić? —zapytał jedynie, nie deklarując chęci obrony czy pomocy tej dziewczynie. Każdy odpowiadał za siebie.
On potrafił jedynie określić to, czy ktoś w jego otoczeniu jest Zaświatowcem i miał nieodparte wrażenie, że mieszkańcy tego wymiaru mogą być im podobni, ale też musiał dopuszczać to, że mogą innymi istotami. Bardzo lubili Halloween, ale to było coś, co widać na pierwszy rzut oka.
Wciąż nie przeszkadzało mu to, że ten białowłosy chłopiec trzyma go za rękę. Kiedy chłopiec mu się przedstawił, uśmiech błąkający się na jego ustach nieznacznie poszerzył się.
Miło mi cię poznać, Holly. Ja jestem Sawney — odpowiedział spokojnie, ale też w jakimś stopniu ciepło. To nie był człowiek, więc podchodził do tego chłopca o wiele bardziej neutralnie niż pozostałych tutaj ludzi. Starał się nie zwracać uwagi na dźwięki przywodzące na myśl brzęczenie tysiąca owadów. — Czyli wiemy już, gdzie jesteśmy i z kim mamy do czynienia — stwierdził spokojnie i można odnieść wrażenie, że sobie nie robił nic z tego, że są w Mieście Koszmarów i że będą mieć do czynienia z potworami. W rzeczywistości będzie musiał pozostawać czujniejszy.
Z potworami nie było żartów, zwłaszcza, jeśli są groźniejsze od tego chłopca. Może tutaj nie powinien też oceniać, bo nawet, jeśli Holly ma pod płaszczykiem tysiące ciem, a które stanowią jego ciało mogą posiadać jakąś nieprzyjemną właściwość, być niebezpieczne. Kiedy chłopiec się w niego wtulił, pogładził po białych włosach, zupełnie, jak często gładził swoje dzieci, kiedy były małe.
Powiedz nam, Holly, jak możemy wam pomóc — zwrócił się spokojnie do tego chłopca, wręcz zachęcająco. W przeciwieństwie do Melisandre nie twierdził, że jest do czyjeś dyspozycji. Nigdy nie obiecywał czegoś, czego być może nie będzie w stanie spełnić.

_________________
Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#e0c166)
avatar
Sawney

http://luciferum.forumpolish.com/t176-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t177-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t178-zadzwon-do-sawneya

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Gunnar Ragnarson on Wto Lis 14, 2017 8:41 am

Gunnar spojrzał na kobietę, która do niego podeszła. Wyglądała zupełnie normalnie, w żadnym stopniu nie pasując do tego dziwnego miasteczka. Sam w głowie walczył z frustracją dotyczącą możliwe, że najlepszego psikusa wszech czasów, który nie był jego autorstwa, a którego przebicie będzie cholernie trudne. W końcu zdobył się na uśmiech i odpowiedział Melisandre
-Przykro mi, jednak zupełnie nie wiem co to za miejsce. Możliwe, że z biegiem wydarzeń się dowiemy, tak więc radzę obserwować . - Na koniec dodał jeszcze przesadnie przyjazny uśmiech po czym wrócił do rozglądania się, wzrok skupiając na białowłosej dziewczynce głównie.
Później zamieszanie na Głównym Placu zostało przerwane przez przemówienie jakiegoś chłopczyka. Ów potworek ogłosił prawdy, na które Gunnar próbował stłamsić śmiech, a pojedyncze łzy spływały mu z oczu.
-A już myślałem, że to jakiś dowcip... - mówił sam do siebie widząc, że znów został bez towarzystwa - Przynajmniej nie będę musiał niczego przebijać. - Uśmiech nie schodził mu z twarzy. Do całej sytuacji postanowił się nie mieszać, aczkolwiek przysunął się bliżej i słuchał z zaciekawieniem. Uznał, że chętnie zobaczy co wydarzy się dalej, jednak sam pomocy nie zaoferował.
avatar
Gunnar Ragnarson

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Matthew Hayes on Sro Lis 15, 2017 7:15 pm

- ....Nie wiem - Odezwał się po chwili wahania Matt. Był trochę zbity z tropu odpowiedzią mężczyzny... aczkolwiek była to jego własna wina, że właśnie taką otrzymał. Nie było mu łatwo wyrażać myśli i kiedy zastanowił się chwilę dłużej nad tym co powiedział oraz okolicznościami dostrzegł jak niewiele miało sensu pytanie. Przecież wystarczyło iść tam, gdzie zmierzali wszyscy. Pomimo speszenia jako pierwszej reakcji, uśmiechnął się lekko i przestał zaczepiać bardzo ludzkiego jegomościa.
- Przepraszam za kłopot, nie będę już przeszkadzać - skinął głową i kątem oka zerknął w kierunku stojącej nieopodal Nicole. Nie chciał jej stracić z oczu, skoro już na siebie wpadli czuł się niejako odpowiedzialny za to, co działo się z młodą kobietą. - Może, skoro wszyscy idą w jedną stronę, my też powinniśmy? - zasugerował, a jeśli się zgodziła z wielką chęcią służył blondynce swoim ramieniem jeśli miała problemy z utrzymaniem równowagi podpierając się ozdobną laską.
avatar
Matthew Hayes

http://luciferum.forumpolish.com/t233-archaniol-sariel http://luciferum.forumpolish.com/t244-matthew-hayes#531

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Hestia Vaughan on Sro Lis 15, 2017 7:19 pm

Po usłyszeniu słów Holly'ego, miejsce strachu zastąpiła nagle ciekawość. Chciała dowiedzieć się jak najwięcej o tym dziwnym wymiarze, w którym się znalazła. Skoro jej bracia najwyraźniej nie zostali tam ściągnięci wraz z nią.
- Na razie nie wygląda na to, by czaiło się tu jakieś zagrożenie. Lecz lepiej zachować ostrożność- powiedziała do mężczyzny, w którego wtulił się mały potworek. Holly mówił, że potrzebują pomocy? To trzeba dowiedzieć się jak najwięcej.
- Kto lub co jest przyczyną waszych problemów?- spytała chłopca, wpatrując się w niego swoim zaciekawionym spojrzeniem. Nie wyglądał na specjalnie przestraszonego. Raczej jak dziecko, które potrzebuje więcej czułości.
- Inne potwory zachowują się, jakby wszystko było w porządku... Chyba- mruknęła pod nosem, odwracając wzrok w kierunku innych, zebranych stworów. Wszystko wyglądało na razie jak zwyczajne miasteczko, którego mieszkańcy świętują Halloween.
avatar
Hestia Vaughan

Kieszenie : Torbę na ramię ze szkolnymi przedmiotami i książkami, telefon, klucze i portfel.
http://luciferum.forumpolish.com/t180-hestia-vaughan

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Anders Wulfson on Sro Lis 15, 2017 11:09 pm

Dżentelmen z uprzejmym uśmiechem wysłuchał, co do powiedzenia ma Matthew, choć szczerze mówiąc, spodziewał się takiej odpowiedzi. Co więcej, ona sprawiła, że uśmiech tego przemiłego dżentelmena jeszcze się znacząco poszerzył.
-Nic nie szkodzi – przyznał dżentelmen, by potem ruszyć w tym samym, co wszyscy kierunku. Wyglądać to mogło poniekąd dziwnie, bo rzadko się w sumie zdarza, by wszyscy ludzie, jak na komendę zmierzali w tę samą stronę, ale i takie rzeczy były możliwe. Matt i Nicole – jeśli dziewczyna się zgodziła, a zapewne tak było – dołączyli do reszty na Głównym Placu, gdzie mogli zobaczyć innych ludzi, a przynajmniej istoty mniej dziwaczne, a bardziej ludzkie.

Zaoferowanie pomocy było bardzo miłe ze strony, niemalże wszystkich tu obecnych. Co więcej, może dzięki temu uda im się dowiedzieć najważniejszej rzeczy, a mianowicie jak stąd wrócić do domu? Przecież to również było istotne pytanie, którego o dziwo nikt tutaj nie zadał. Choć można było uwierzyć, że zbytnio im się nie śpieszy, zwłaszcza, ze miejsce to miało swój niepowtarzalny czar.
-Musicie rozwiązać trzy zagadki – Zaczął Holly, co usłyszeć mógł także Matt i Nicole. -Pierwsza dzieje się w barze, gdzie Potwory cierpią katusze i nikt w sumie nie wie dlaczego, musicie znaleźć powód tych katuszy. Druga ma miejsce w lesie, gdzie ponoć ostatni raz widziano Rossalię. Wszyscy ją tutaj bardzo kochamy, ale mężczyźni, którzy się z nią zadają znikają, może wam się uda odgadnąć, co się z nimi dzieje – o trzeciej nie wspomniał, ale rozwiązanie już tych dwóch może im trochę zająć.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Czas na odpis jest do 18 listopada, znów do godziny 22.

_________________


Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#6699cc)
avatar
Anders Wulfson

http://luciferum.forumpolish.com/t153-anders-wulfson#196 http://luciferum.forumpolish.com/t166-anders-wulfson#222

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Sawney on Czw Lis 16, 2017 2:33 pm

On do tego wszystkiego podchodził nad wyraz poważnie. Nie widział w tym nic zabawnego. Już wiedział, gdzie dokładnie jest i choć niekoniecznie mu to odpowiadało przyjął to ze spokojem. Był również ciekaw.
Dotąd również nie odwiedził wymiaru koszmarów, w którym mieszkały potwory. Była to okazja, by poznać całkiem inny wymiar od tego, z którym jest nierozerwalnie związany.
Dobrze mówisz, dziewczyno. Jeśli zachowasz ostrożność to powinnaś sobie poradzić w tym wymiarze — odpowiedział jej. Jego zdaniem zachowywała się naprawdę rozsądnie, jednak łatwo jest się tak zachowywać, kiedy nie stanęło się oko w oko z zagrożeniem.
Zapewne nie wszystkie potwory są takie, jak Holly, dlatego on zamierzał mieć się na baczności. Nie wiedział, jakimi Zaświatowcami są inni, ale on był ważny dla zachowania pewnej równowagi świata snów.
Wysłuchał tego co do powiedzenia miał Holly i cicho westchnął. Dowiedział się, jakie są pierwsze dwie zagadki. Brakowało mu jednak informacji o trzeciej zagadce.
A trzecia zagadka? Ja mogę iść do baru  zająć się sprawą potworów, które cierpią katusze — zwrócił się do chłopca, pytając o ostatnią zagadkę. Potem zwrócił się do innych. Może ktoś z nich będzie chciał dołączyć, a jeśli nie to pójdzie sam do tego baru.
Holly, gdzie znajduje się ten bar? — ponownie zapytał o coś tak istotnego tego chłopca.

_________________
Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#e0c166)
avatar
Sawney

http://luciferum.forumpolish.com/t176-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t177-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t178-zadzwon-do-sawneya

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Gunnar Ragnarson on Czw Lis 16, 2017 4:21 pm

Po przemówieniu małego potworka Gunnar zastanowił się po co i on się tu znalazł. Przecież musiałby uznać, że jest to dla niego opłacalne, aby pomóc tym czymś. Cały czas słuchał uważnie trzymając się na uboczu i czekając. No tak, w końcu dlaczego miałby przejąć inicjatywę? Nie znając nagrody? Bądźmy poważni.
Nagle ktoś z obecnych, wyglądający na kogoś z naszego wymiaru, przemówił. Mówił tak rozsądnie, że Gunnarowi chciało się zwrócić lunch, czego jednak nie uczynił. Trzecia zagadka? No tak, miały być trzy... Nagle przysunął się do przodu nieświadomie. Chciał słyszeć lepiej o czym rozmawiają. Jaki był powód niewypowiedzenia tej zagadki? Chciał wiedzieć.
Stał już niemal za Sawneyem trzymając jednak zasady przestrzeni osobistej. Nie chciał się wyrywać z kandydaturą.
-Zgłaszam się. - Odezwał się nagle nie wierząc w to, co właśnie zrobił. Nagle zorientował się, że to nie on mówił, a Loki, z którym coraz częściej się zacierali.
-Jednak chciałbym najpierw usłyszeć trzecią sprawę, żeby mieć pełen wybór. - Loki w myślach oblizał wargi nie mogąc się doczekać wyjawienia tej tajemnicy.
avatar
Gunnar Ragnarson

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Wairua on Sob Lis 18, 2017 1:40 pm

Zawieszka w przypadku tej osóbki była normalna, więc nic dziwnego, że po odezwaniu się do tych dziwnych ludzi Wairua się zawiesił, a wraz z nim ciało, które miał opanowane. Patrzył stalowym wzrokiem przed siebie i słuchał kołysanki, którą śpiewała Inna. Zawsze to robiła, gdy się bała. Oczywiście nie nikt poza Wairuą tego nie słyszał - to działo się w jego głowie, więc nie było dla nikogo z zebranych tu osób ważne. Dopiero poruszył się, gdy mały Holly ukazał swoją pełną krasę. Uśmiechnął się szeroko na ten widok i słuchał.
Ah, wydostać się - pomyślał przypominając sobie, że w sumie jest to w miarę istotne. Innej mogłoby się to nie bardzo spodobać.
- Gdzie jest bar? Chętnie sprawdzę jakie są katusze tych... potworów - powiedział swoim uroczym głosikiem przyglądając się zebranym. Pasowało mu to i był w sumie dobrą istotą do tego zadania. W końcu to on odpowiadał za rozsyłanie cierpienia innym, a tak dokładniej za ich zniszczenie. Lubił miejsca, w których są katusze".
Widać było, że z tą osobą jest coś nie tak i każdy mógł to zauważyć.
avatar
Wairua

http://luciferum.forumpolish.com/t268-wairua-inna-jebievdenko http://luciferum.forumpolish.com/t276-wairua-inna-jebievdenko#686

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Matthew Hayes on Sob Lis 18, 2017 10:45 pm

Dotarł wraz z Nicole na plac akurat wtedy, gdy Holly wyjaśniał pozostałym przybyłym z innego wymiaru na czym polegały zagadki. Brunet ucieszył się na widok przynajmniej kilku zwyczajniej wyglądających osób zwiastujących, że zapewne i reszta towarzystwa w tematycznych, halloweenowych strojach zgromadzona przy chłopcu musiała pochodzić z ich 'właściwego' świata, czyli być ludźmi. Matt czuł się poniekąd w obowiązku, by zbłąkanym bądź z nie do końca jasnego powodu sprowadzonym tu osobom umożliwić powrót do domu.
Wraz z dziewczyną, którą miał obecnie pod swoją opieką, starał się podejść jak najbliżej pozostałych.
- Spójrz, nie jesteśmy jedyni - zwrócił się do Nicole, z ciepłym uśmiechem na ustach nim udało im się dostatecznie zbliżyć do serca wydarzeń. Tym samym którym następnie, może trochę przepraszająco, uraczył na powitanie resztę zgromadzenia
Słysząc dokładnie na czym polegał problem mieszkańców miasteczka zamyślił się na dłuższą chwilę. Sporo osób wyraziło zainteresowanie barem jak również trzecią, niewypowiedzianą do tej pory zagadką, ale nikt specjalnie nie kwapił się by odkryć los Rossalii i zaginionych mężczyzn. Archanioł nie był zachwycony pomysłem rozdzielania śmiertelników na mniejsze grupy w obcym mieście, ale musiał przyznać że jeśli każdy zajmie się jedną ze spraw to prędzej odnajdą klucz do opuszczenia tego świata. Jakkolwiek kusząco by nie wyglądał.
- Em, jeśli mogę pomóc w jakikolwiek sposób to chciałbym się zająć drugą sprawą. - Jeśli Holly był szczery i naprawdę potrzebowali pomocy, to nie mógł im odmówić. Nie grało dla niego roli czy ktoś był zaświatowcem czy człowiekiem, jak długo nie stanowił zagrożenia dla pozostałych. Ponadto, skoro jego obecne naczynie było płci męskiej może łatwiej będzie mu rozwiązać tajemnicę. Nie planował zaginąć w nieoczekiwanych okolicznościach jak inni.
avatar
Matthew Hayes

http://luciferum.forumpolish.com/t233-archaniol-sariel http://luciferum.forumpolish.com/t244-matthew-hayes#531

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Anders Wulfson on Sob Lis 18, 2017 11:54 pm

Chłopiec bezdennym spojrzeniem wodził po zgromadzonych tutaj osobach. Słuchał jakie decyzje podejmowali. I zapewne na tym by się jego udział skończył – no ewentualnie wskazałby jeszcze im drogę, aż padło pytanie o trzecią zagadkę.
-Nie znam jej. To sprawy dorosłych, małym potworom nie wolno się nimi interesować – odpowiedział ze wzruszeniem ramion, a także żalem. Chętnie by się tym zainteresował, ale nie mógł. Dorośli nie chcieli mu udzielić żadnych informacji. -Tam gdzie się udacie, zapewne znajdziecie osoby, które będą znały tą zagadkę.
Pokiwał głową i westchnął cicho, a trzepot tysiąca skrzydeł stał się zdecydowanie głośniejszy, by potem znów całkiem się wyciszyć.
-Bar jest tu niedaleko – wskazał dłonią kierunek. -Zaś ci, którzy są zainteresowani szukaniem Rossali muszą iść ze mną.
Mówiąc to odszedł nieco na bok, tak by przy nim mogły się zgromadzić zainteresowane tym osoby.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za spóźnienie z odpisem. Następny mój pojawi się: 21 listopada, o 23 godzinie. Osoby zainteresowane Barem, mogą się już tam przenieść. Ci, którzy chcą szukać Rossali zostają na razie ze mną w tym temacie.

EDIT.
Czas na odpis macie do 24 listopada, do godziny 23.


Ostatnio zmieniony przez Anders Wulfson dnia Sro Lis 22, 2017 12:19 am, w całości zmieniany 1 raz

_________________


Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#6699cc)
avatar
Anders Wulfson

http://luciferum.forumpolish.com/t153-anders-wulfson#196 http://luciferum.forumpolish.com/t166-anders-wulfson#222

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Matthew Hayes on Wto Lis 21, 2017 10:59 pm

Miał trochę czasu by spojrzeć po reszcie osób które zostały sprowadzone do tego wymiaru nim część z nich wyruszyła zająć się pierwszą zagadką. Nie kojarzył ich nawet z widzenia, zbyt mało czasu minęło odkąd wprowadził się do Luciferum więc nie mógł określić czy ktoś jeszcze poza nim i Nicole stamtąd pochodził, czy może była to anomalia na większą skalę. Zastanawiało Matta, że nie wszyscy zdawali się być zaniepokojeni nagłym wyrwaniem ze swoich codziennych żyć do obcego wymiaru, wręcz przeciwnie - jakby odnajdowali się w tutejszej rzeczywistości lepiej niż we własnej.
Jako pierwszy skierował swoje kroki w kierunku jasnowłosego chłopca i uśmiechnął się do niego trochę niezręcznie. Nie był w dobrej sytuacji jako spóźnialski i choć znał podstawy - trzy zagadki do rozwiązania by wrócić do 'domu' - wolałby poznać więcej detali. Reszta zgromadzenia zdawała się rozejść w innych kierunkach, nie dość zaintrygowana sprawą znikających potworów. Archanioł czuł się natomiast w obowiązku by pomóc im, bo nie ważne czy zaświatowiec czy nie, na zaginionych na pewno ktoś czekał, mieli rodziny i znajomych którzy martwili się o nich. A ich wszystkich zdawała się łączyć postać kobiety, której miejsce pobytu również było nieznane.
- Wiesz może coś więcej na temat Rossali? Albo osób z którymi była ostatni raz widziana, chociaż jednej. - Zapytał łagodnym głosem chłopca, któremu zdawał się towarzyszyć odgłos trzepoczących skrzydeł. Nie chciał wystraszyć Holly'ego ani naciskać za bardzo, szczerze zależało mu na rozwiązaniu zagadki i pewnie podjąłby się jej nawet gdyby nie zależał od tego powrót do domu kilku ludzkich istot.
avatar
Matthew Hayes

http://luciferum.forumpolish.com/t233-archaniol-sariel http://luciferum.forumpolish.com/t244-matthew-hayes#531

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Melisandre Travis on Czw Lis 23, 2017 8:45 pm

Wysłuchała w milczeniu z dokładnością obserwując to co działo się dookoła. Młoda wiedźma aż cała gotowała się w sobie by coś ruszyć, by jakoś zadziałać. Nie czekając dłużej, postanowiła że bar pozostawi innym, ona sama jakoś nie bardzo przepadała za takowymi miejscami. Dla niej właśnie lasy i inne miejsce, gdzie odczuć można było dziwną moc przyciągały ją najbardziej. A dzisiaj, tutaj i w tym miejscu to wszystko tak bardzo się kumulowało, że nie mogła się powstrzymać by nie sprawdzić co stało się z ów dziewczyną imieniem Rossali. Dla tego jak tylko każdy podjął decyzję gdzie idzie ona stanęła z boku w raz z Matthew.
- To bardzo ważne, mając chociaż minimalne ślady możemy coś zdziałać.
Przyznała rację mężczyźnie lekko się uśmiechając do skrzydlatego stworka. Uśmiechnęła się lekko, zastanawiając się nad tym, co ostatnio przeszła. To wszystko jakby przyciągało ją w takie miejsca. Do tego mroczna siła jaką czuła aż prosiła się o to, by Mel przystąpiła na chwilę i pozwoliła zmęczonemu ciału zanurzyć się w tym co powinna.
avatar
Melisandre Travis

http://luciferum.forumpolish.com/t235-melisandre-travis#506 http://luciferum.forumpolish.com/t237-melisandre-travis http://luciferum.forumpolish.com/t238-melisandre-travis#508

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Anders Wulfson on Pią Lis 24, 2017 11:31 pm

Chłopiec spojrzeniem odprowadził tych, którzy postanowili udać się do baru w poszukiwaniu tego, co sprawiało potworom ból i katusze. Pomachał na pożegnanie do Sawneya, by potem podnieść spojrzenie na Matta, a także Melisandre. Chwilę się zastanawiał co im powiedzieć, to w sumie nie było takie proste.
-Pani Rossalia zawsze się cieszyła dużą popularnością wśród mieszkańców naszej wioski, głównie wśród mężczyzn. Szczerze mówiąc nie wie, co ich w niej fascynowało. Pani, jak pani. Może nawet nieco skryta, troszku tajemnicza, może nieco dziwna – stwierdził chłopiec ze wzruszeniem. Związki damko-męskie jeszcze były poza zasięgiem jego zainteresowań.
Nic więc dziwnego, że nie umiał powiedzieć nic więcej. Co nie zmieniało faktu, że mógł być przydatnym przewodnikiem.
-Jeszcze o coś chcecie zapytać? – Uśmiechnął się w tym momencie ciepło.


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~


Czas na odpis macie do: 29 listopada, do godziny 22.


Możecie wciąż o coś dopytywać, ale prawdopodobnie już w kolejnym moim poście przeniesiemy się do właściwego tematu.


EDIT
Czas na odpis macie do: 30 listopada, do godziny 22.

EDIT2
Czas na odpis macie do: 4 grudnia, do godziny 21.


Ostatnio zmieniony przez Anders Wulfson dnia Nie Gru 03, 2017 7:30 pm, w całości zmieniany 1 raz

_________________


Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#6699cc)
avatar
Anders Wulfson

http://luciferum.forumpolish.com/t153-anders-wulfson#196 http://luciferum.forumpolish.com/t166-anders-wulfson#222

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Matthew Hayes on Czw Lis 30, 2017 9:20 pm

Hayes zauważył, że w stronę w którą stał z jasnowłosym chłopcem zmierzała kobieta. Ucieszył się w środku, nie będzie musiał samotnie przemierzać kompletnie nieznanego mu wymiaru.
- We dwójkę szybciej nam pójdzie - Skomentował optymistycznie. Chociaż nie znał ciemnowłosej to musiał powiedzieć, że nie budziła w nim żadnych negatywnych uczuć, nie robił się nadto ostrożny. Ale, może to dlatego bo chociaż ludzie nie zawsze byli mili, to jednak obdarzeni zaufaniem odwdzięczali się tym samym. A on nie miał powodów by wątpić w Melisandre.
Otrzymali od chłopca trochę więcej informacji na temat sprawy którą mieli się zająć i Archanioł musiał przyznać, że dzieci jednak niewiele różniły się między sobą. Czy to zajmował się młodszymi braćmi w Niebie w przerwie od pilnowania archiwów, pocieszał dzieci po tym jak wskazał im drogę do raju czy teraz rozmawiał z małym potworem - była w nich pewna niewinność i niezrozumienie zasad brutalnego świata która łączyła je wszystkie. Uśmiechnął się lekko myśląc o tym po czym skinął głową na Holly'ego.
- Dziękujemy, bardzo nam pomogłeś. Ja już nie mam pytań - Odezwał się i spojrzał na Melisandre. Próbował dać jej znać bez słów, że jeśli ona jeszcze by chciała to nie było powodu krępować się. Może Matt nie o wszystkim pomyślał, nie wziął każdej możliwości pod uwagę? Żaden z niego strateg.
avatar
Matthew Hayes

http://luciferum.forumpolish.com/t233-archaniol-sariel http://luciferum.forumpolish.com/t244-matthew-hayes#531

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Anders Wulfson on Pon Gru 04, 2017 10:14 pm

Holly wziął za rękę Matta, a na resztę (o ile jakaś jest), skinął ręką. Zaprowadził ich wszystkich na skraj lasu.
-Dalej musicie iść sami, dynie was poprowadzą – powiedział i w tym momencie rozsypał się w milion srebrnych ciem, które uleciały wysoko do nieba, trzepocząc miękkimi skrzydłami.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Następne posty piszecie już w lesie.
Czas na odpis macie do: 7 grudnia, do godziny 22

_________________


Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#6699cc)
avatar
Anders Wulfson

http://luciferum.forumpolish.com/t153-anders-wulfson#196 http://luciferum.forumpolish.com/t166-anders-wulfson#222

Powrót do góry Go down

Re: Uliczka

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content

Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
 
Permissions in this forum:
Możesz odpowiadać w tematach