Madison Reisenfeld

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Madison Reisenfeld

Pisanie by Maddie on Pon Paź 30, 2017 7:49 pm

Madison Reisenfeld
Wiek: 21
Data urodzenia:  6 październik 1996r.
Miejsce urodzenia: Melbourne, Australia
Orientacja:  Niepewna
Stan cywilny: Panna
Zawód:  Umieranie
Miejsce pracy:  Brak
Miejsce zamieszkania: Brak stałego miejsca zamieszkania
Wyglądu użycza: Stella Trapsh
Biografia
Jeśli kiedyś zniknę, nie szukajcie mnie. Chcę umrzeć tam, gdzie odnajdę szczęście.


„Nie pamiętam, by kiedykolwiek uśmiechnęła się szczerze. Każdy jej uśmiech był pełen smutku, w oczach zawsze widziałem tę dołującą melancholię, przez którą chcesz zapytać, czy wszystko w porządku. I jednocześnie nie chcesz pytać, by nie wywołać demonów i nie przejąć tej cząstki smutku na siebie. Mam wrażenie, że urodziła się nieszczęśliwa, a choroba to wszystko spotęgowała. Rozumiesz. Przestała żyć zanim w ogóle zaczęła. Jakby już tylko czekała na śmierć, bo na nic więcej nie mogła czekać. Nigdy nie potrafiłem tego zrozumieć, ale nigdy też nie byłem w takiej sytuacji. Wiem, że przed śmiercią chciała odnaleźć to, co ją uszczęśliwi. Może dlatego uciekła. Może dlatego zostawiła mi ten list… "
Jason D. podczas rozmowy z policją.
Wieloletni przyjaciel Maddie. 14 lipca 2017r.



„Wie pan, że jej ojciec nawet nie przejął się jej zaginięciem? Jestem pewna, że zgłosił jej zaginięcie tylko dlatego, żeby ludzie o nim nie plotkowali. Ale i tak niczego to nie zmieniło. Ludzie plotkowali, plotkują i będą plotkować, a mnie nigdy nie przestanie to dziwić. Zawsze współczułam Maddie. Jej ojciec to potwór. Despotyczny nieudacznik, który nigdy nie wylewał za kołnierz i chyba ani razu nie podjął się jednej pracy na dłużej niż pół roku. Pracował też u mojego ojca w warsztacie samochodowym, ale kiedy parę razy nie stawił się do pracy i kilka razy przyszedł do niej pijany, ojciec go zwolnił. Prosiłam, aby tego nie robił. Wiedziałam, co się stanie. Maddie mieszkała tylko z nim i na niej rozładowywał wszystkie swoje frustracje. Nigdy nie powiedziała na niego złego słowa, ale wiele razy, jeszcze jak chodziłyśmy razem do szkoły średniej, widziałam jej posiniaczone ramiona i plecy. Zdarzało się, że miała obitą twarz. Wtedy udawała chorą i nie przychodziła do szkoły, ale po kryjomu starałam się przynosić jej notatki. Wtedy widziałam. I nikt nigdy nic z tym nie zrobił, a ona zawsze go broniła. Bała się go. Wcale się nie dziwię, że ostatnie lata życia postanowiła spędzić z dala od niego. Mówiła mi, że chce odnaleźć szczęście, że kiedyś ucieknie i, że kiedy nadejdzie odpowiedni czas, popełni samobójstwo, żeby już nie cierpieć.”
Betty Y. podczas rozmowy z policją.
Koleżanka. 18 lipca 2017r.



„Chciała być malarką, ale ojciec kazał jej podjąć studia medyczne. Uwielbiała malować karykatury ludzi, ale najbardziej, najszczerzej, uwielbiała malować ptaki. Wszędzie pojawiał się motyw ptactwa, szeroko rozpostartych skrzydeł i nigdzie, na żadnym obrazie, nie pojawił się motyw klatki. To dziwne. Zawsze mnie to dziwiło. Madison była najbardziej zamkniętą w sobie osobą, jaką przyszło mi poznać. ”
Astrid B. podczas rozmowy z policją.
Koleżanka. 19 lipca 2017r.



„Zespół Gerstmanna-Sträusslera-Scheinkera. Zdiagnozowaliśmy u Madison tę chorobę dwa lata temu. Początkowo uskarżała się na częste bóle głowy, kłopoty z koncentracją i koordynacją ruchową. Z czasem pojawiły się krótkotrwałe stany depresyjne, otępienie i okresowe zaburzenia ostrości widzenia. Obecne badania nie wykazały pozytywnych rokowań. Choroba szybko postępuje, pogłębiają się objawy, zaburzenia koordynacji pojawiają się coraz częściej. Wystąpił znaczny spadek odporności i coraz częściej Madison przechodzi przez zapalenie płuc. Wiem, że boi się śmierci. Często o tym rozmawialiśmy. Często widziałem, jak się smuci. Przestała malować, bo bała się, że nie skończy obrazu. Lub, że sama go zniszczy, kiedy zaczną drżeć jej dłonie. ”
William M. podczas rozmowy z policją.
Pielęgniarz. 20 lipca 2017r.



„Nie wiem, czy jest sens jej szukać. Dziewczyna jest dorosła, został jej rok, dwa, może pięć lat życia i pewnie chce się wyszaleć. Wcale bym się nie zdziwił, jakby się okazało, że zaczęła zwiedzać świat. Albo siedzi gdzieś teraz w ciepłych krajach i puszcza się za drinki z palemką. Zresztą, może już strzeliła sobie w głowę. Chcesz się tym zajmować, to się zajmuj. Ja poczekam, aż znajdzie się sama. Widziałeś ten list. Wyraźnie pisała, że nie chce, by jej szukać i, że jeśli jej stan się pogorszy, to zabije się sama i nikomu nic do tego. Stary, ona może być teraz wszędzie. Może podglądać nawet nihilistyczne pingwiny na Antarktydzie.”
Policjant Eddie do swojego pomocnika.
27 lipca 2017r.



„Kiedy ją odnaleziono, nikt nie spodziewał się, że będzie żywa. Sina, z fioletowymi ustami i bladymi jak księżyc palcami u stóp, przez chwilę nawet nie oddychała. Fale rozbijały się o jej nieprzytomne ciało, a mokre włosy zapętliły się wokół jej oczu i nosa. Była lodowata. Zupełnie jakby była martwa. Nie miała przy sobie nawet dokumentów, a jej ubranie, częściowo porwane przez wodę, wyglądało, jakby wyszła pobiegać. Podobno dwadzieścia minut wcześniej ktoś widział, jak coś dryfowało po wodach jeziora Tarawera. Ale czy po takim czasie nie powinna już nie żyć? ”
Mieszkaniec Luciferum. 28 października 2017r,



„Ocknęła się, zanim pojawiła się karetka. Nie chciała jechać do szpitala. Nie wiem czemu, ale zapierała się rękami i nogami, więc przetransportowaliśmy ją do tutejszej przychodni i pozwoliliśmy jej wypocząć. Powiedziała, że nazywa się Maddie i, że chciała popływać na skuterze wodnym, ale coś poszło nie tak i wpadła do wody. Powiedziała, że nie potrafi pływać, dlatego zaczęła się topić, ale najbardziej mnie zastanawia, czemu nie założyła kapoku. To głupie, strasznie nierozsądne. Na dodatek nie miała ze sobą żadnych dokumentów i prosiła, by nikogo nie powiadamiać. Rozumiesz? Budzisz się nagle w innym mieście, ledwo udaje Ci się ujść z życiem i nie chcesz, by ktoś powiadomił Twoją rodzinę. Ta dziewucha coś ukrywa, albo przed czymś ucieka. Policja powinna ją sprawdzić. ”
Mieszkaniec Luciferum. 29 października 2017r,

Słabe i Mocne Strony
Maddie, chociaż wygląda jakby stoicki spokój opanował cały jej umysł, szybko się denerwuje i płoszy. Widać to jak na dłoni – w sytuacjach stresujących, w tym w kontaktach międzyludzkich, często trzęsą się jej ręce.  Niezależnie od objawów chorobowych.

Życiowo niepoukładana. Często gubi się w tłumie, ma słabą orientację w terenie i nie potrafi zapewnić porządku wokół siebie; ginące długopisy, zapomniane notatki w odmętach szuflad to tylko wierzchołek góry lodowej.

Nieśmiała i niepewna. Chociaż o każdym potrafi powiedzieć dobre słowo i u każdego potrafi wskazać jego dobre cechy, u siebie nie dostrzega niczego. Ma niską samoocenę i łatwo ulega sugestii silniejszych charakterów.

Dopiero zaczyna walczyć o swoje szczęście. Zawsze prawdomówna (lub naginająca prawdę, by nie skrzywdzić innych) - teraz uczy się kłamać. Jest w tym zaskakująco kiepska.

Nie potrafi manipulować innymi, nie oczekuje od innych ciepła i z trudem nawiązuje nowe znajomości. Lubi samotność, unika trwałych relacji i łatwo ginie wśród tłumu szaraczków. Jest jednak osobą dobroduszną, wspierającą i słuchającą. Nie lubi mówić, jednak potrafi słuchać i uważa, że każdy zasługuje na drugą szansę i pomoc. Cechuje ją duża wrażliwość (zwłaszcza artystyczna) i skłonność do refleksji. Jest cierpliwa, ale nie wobec siebie.

Jest również ambitna i inteligentna, chociaż nigdy nie próbowała wywyższać się w żaden sposób.
Umiejętności
Sztuki plastyczne – głównie malarstwo, grafika i praca ze szkłem.
Pierwsza pomoc, podstawy pielęgnacji i medycyny (rozpoczęte studia medyczne).
Obsługa pojazdów mechanicznych – samochód, motocykl, skuter wodny.
Obsługa komputera i podstawowych programów.
Doskonała znajomość języka angielskiego, francuskiego i po trochu – niemieckiego.
Pamięć ejdetyczna.  
Ciekawostki
Są to rzeczy, które nie pasują nigdzie indziej, a warto o nich wspomnieć. Np. o rodzinie, która żyje, a która jest poszukiwana czy chociażby zamiłowaniach naszej postaci.


Ostatnio zmieniony przez Maddie dnia Sob Lut 10, 2018 2:45 pm, w całości zmieniany 8 razy
avatar
Maddie

http://luciferum.forumpolish.com/t251-madison-reisenfeld#587 http://luciferum.forumpolish.com/t253-maddie#589

Powrót do góry Go down

Re: Madison Reisenfeld

Pisanie by Sawney on Wto Paź 31, 2017 12:54 am

Akceptuję!
space
Witam w Luciferum naszą artystkę, kobietę o wielu talentach, z jeziora wyłowioną! Oby Luciferum było dla ciebie ostoją, której szukasz i miejscem, w którym czujesz się dobrze.
Nie zapomnij założyć informatora i miłej gry.
Dostajesz 6 Nefrytów!

_________________
Tym kolorem piszę, gdy jestem MG (#e0c166)
avatar
Sawney

http://luciferum.forumpolish.com/t176-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t177-sawney http://luciferum.forumpolish.com/t178-zadzwon-do-sawneya

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach